Strona wyłączona

Idealna byłaby taka sytuacja, gdyby zebrać delegacje państw członkowskich UE i gdyby ktoś z polskiej delegacji, np. wiceminister MSZ Konrad Szymański, wytłumaczył temu towarzystwu, jakby z katedry, czym jest praworządność, prawo, jaka jest rola władzy w państwie, jak instytucje międzynarodowe typu Unia Europejska może pomóc, aby każde państwo służyło obywatelom itd.:))

Oczywiście potrzeba do tego dużo cierpliwości i zrozumienia, bo dla wielu uczniów z tego środowiska tego typu wiedza może być nowością. Mogą nie rozumieć użytych pojęć, potem jak zaczną rozumieć, mogą się zacząć irytować - co właśnie będzie sygnałem, że zrozumieli - i zareagować z pominięciem dobrych manier, ale na sto procent im się spodoba, choć przecież tego wprost nie okażą, bo wymagałoby to pokory, która nigdy w tym środowisku nie była wartością.