Muzyka i sacrum – wprowadzenie
Muzyka i sacrum współistniały od wieków. W dziełach najwybitniejszych kompozytorów przenikały się wzajemnie i tworzyły integralną całość. Wydaje się, że tam, gdzie człowiek spotyka Boga, samo słowo już nie wystarcza1. Muzyka zatem jako rzeczywistość przewyższająca słowo i wyrażająca niewyrażalne i sacrum jako sfera świętości są oczywistą odpowiedzią na odwieczną tęsknotę człowieka za Bogiem, modlitwą, pięknem i dobrem.
Dynamiczny rozwój muzyki został zainicjowany przez Kościół już w IV wieku. Ośrodkami kultury muzycznej stały się kościoły i klasztory, w których m.in. propagowano śpiewy, kodyfikowano muzykę kościelną i prowadzono teoretyczne rozważania na temat muzyki2. Tradycyjny chorał gregoriański poprzez specyficzną tonalność, jednogłosowość, koncentrację uwagi na tekście i rzeczywistą modlitwę wyznaczył trwałą miarę dla muzyki liturgii kościelnej, musica sacra. Rozwój wielogłosowości w późnym średniowieczu i wprowadzenie instrumentów do liturgii był konsekwencją wpływu muzyki świeckiej i artystycznej wolności3.
Muzyka tworzona na większą chwałę Bożą była również obecna w epoce renesansu. Podstawowymi formami muzycznymi uprawianymi w tym okresie były motet i msza, będące przejawem wielogłosowej muzyki wokalnej (polifonii wokalnej a cappella). Należy podkreślić znaczenie powstałej wówczas techniki polichóralnej, wykorzystującej cechy architektoniczne kościołów i pozwalającej na uzyskanie pełnego brzmienia i ciekawych efektów kolorystycznych. Polegała ona na podzieleniu zespołu wykonującego utwór muzyczny na kilka grup, które śpiewały na przemian będąc umieszczonymi w odległych punktach świątyni. Jej geneza wiąże się ściśle z architekturą bazyliki św. Marka w Wenecji4.
Tradycyjne formy muzyki religijnej były rozwijane i doskonalone na przestrzeni kolejnych stuleci. Obok nich pojawiały się utwory mające swe źródło w modlitwie, nie będące jednak samoistną formą liturgiczną. Niezależnie jednak od tego, czy w kościelnych krużgankach rozbrzmiewa Bach czy Mozart, w sposób cudowny odczuwamy, czym jest gloria Dei. Jak zauważa bowiem J. Ratzinger, uczestniczymy wówczas w misterium nieskończonego piękna, które pozwala nam doświadczyć obecności Boga1. Również i dziś z inspiracji radością w Bogu i Jego obecności w liturgii powstają wspaniałe dzieła sztuki muzycznej.
Dzięki słusznym inicjatywom podejmowanym przez profesjonalne instytucje muzyczne mamy niejednokrotnie możliwość wysłuchania utworów tworzonych z myślą o pięknych wnętrzach świątynnych i Bogu. Uwagę zwraca w szczególności Festiwal Sacrum et Musica im. Jana Pawła II organizowany przez Filharmonię Kameralną w Łomży.
W tym roku odbywające się przez dwa kolejne miesiące koncerty festiwalowe obfitowały w dzieła twórców różnych epok. W każdy weekend września i października w kościołach diecezji łomżyńskiej rozbrzmiewała muzyka, a licznie przybyli słuchacze mieli możliwość oderwania się od codzienności i obcowania z prawdziwą Sztuką. Jan M. Zarzycki (dyrektor naczelny i artystyczny Filharmonii) zadbał o właściwy dobór repertuaru. Na uwagę zasługuje w szczególności praktyka łączenia słowa i poezji o tematyce religijnej z muzyką. Dzięki temu obcowanie z pięknem świata dźwięków w sposób jeszcze bardziej dostrzegalny łączyło się z rzeczywistością sacrum.
Należy podkreślić wysoki poziom artystyczny festiwalu. Artyści wykonawcy biorący udział w koncertach w sposób profesjonalny wywiązywali się ze swoich zadań. Projekt festiwalowy niewątpliwie zasługuje na uznanie i poparcie. Pozostaje mieć nadzieję na kolejną edycję festiwalu propagującego wspaniałą muzykę w pięknych wnętrzach świątynnych.
J.B.
- Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii, Poznań 2002, s. 123.
- M. Kowalska, ABC Historii muzyki, Kraków 2001, s. 42.
- Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii, Poznań 2002, s. 131.
- Encyklopedia muzyki, pod red. A. Chodkowskiego, Warszawa 1995, s. 700.
- Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii, Poznań 2002, s. 131-132.
Źródło grafiki: http://www.sacred-destinations.com/italy/venice-san-marco-pictures/plan3-ca.jpg
