Myśl na dziś
« kwiecień 2010  
MoTuWeThFrSaSu
1
3
4
7
9
12
14
15
22
23
24
25
28
29
30

Dziecko Boże

nie boi się  ani życia,

ani śmierci,

gdyż fundamentem

jego życia duchowego

jest poczucie synostwa Bożego. ...

Lecz czy ty i ja postępujemy

naprawdę jak dzieci Boże?

visit counter for blogspot

Kobiety, muzyka i pasja!

  

„Muzyka poważna jest nudna. Tam się nic nie dzieje. A już zupełnie nie rozumiem, jak oni tak operowo śpiewają”. Mam powody by sądzić, że podobnie jak jedna z moich skądinąd sympatycznych koleżanek myśli większość osób. Nawet jeśli ze względu na chęć zachowania wizerunku osoby wszechstronnie wykształconej na głos tej myśli nie wyrażają. Nie zamierzam nikogo za taką postawę oceniać. Chcę jedynie pokazać, że zamyka ona na bogactwo, które ta imponująco rozległa czasowo i stylistycznie dziedzina ze sobą niesie.


 
Carlo Saraceni (ok. 1579-1620),
Judyta z głową Holofernesa;
Dayton, Art Institute
 
    Jesteśmy tu w świecie kobiet. Stosunkowo niewiele z nas było w historii kompozytorkami (o tych paniach może wspomnę innym razem), ale z pewnością byłyśmy i pozostaniemy natchnieniem dla twórczego potencjału mężczyzn. Pisano o nas, dla nas, a jak chwilowo brakowało inspiracji w najbliższym otoczeniu, sięgano do ikonicznych postaci ze świata literatury, malarstwa, legendy i historii. Taką potrzebę odczuwa sam twórca, tego oczekuje od niego publiczność, której – o dziwo! – nigdy dość kontemplowania naszej skomplikowanej kobiecej natury.

   Obecnie nie brak bardzo silnych, samo stanowiących o sobie i o kształcie swojego otoczenia kobiet. Jakkolwiek tego zjawiska nie oceniać, nie jest ono nowe. Przez wieki lęk i zarazem podziw budziła chociażby biblijna Judyta – inteligentna, piękna, wierna swojemu narodowi, w tej wierności groźna. Holofernes nie docenił nieugiętej mocy stojącej za kobiecym powabem i wdziękiem. Skończył tragicznie, a historycznie uzasadniona radość Izraela z faktu jego śmierci od ciosu Judyty wciąż budzi sprzeczne odczucia. Po której ze stron w ocenie konfliktu nie stanąć, jedno jest niepodważalne: w tym zdarzeniu jest pasja! Na szczęście w codziennym życiu nie obracamy się wśród tak przerysowanej skali dramatu. Nie brakuje nam jednak, obok radości z faktu istnienia, przeżyć tragicznych i smutnych.

Vivaldi


Kto powiedział, że muzyka jest nudna? Tylko ci, którzy jej nie kochają, zasypiają na koncercie! Bardzo mi się podobał cały artykuł, a w szczególności porównanie trzech śpiewaczek. Mnie najbardziej przypadło do gustu stonowane wykonanie tej pierwszej, Teresy Berganza. Polacy chyba raczej nie lubią pokazywania emocji na wzór innych nacji ( w szczególności tych południowych). Ale zdumiewające, jak w różny sposób można dokonać interpretacji tego samego utworu.
Brawo! Świetny artykuł!

Sposób wyświetlania odpowiedzi
Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.