Vos exemplaria Graeca nocturna versate manu, versate diurna…
Przykłady greckie studiujcie i dniem i nocą – taka jest treść łacińskiego cytatu w tytule – wyjętego ze „Sztuki poetyckiej” - Horacego. Rzymski poeta, którego twórczość wyrasta z greckich korzeni, wiedział dobrze, jakimi fachowcami w dziedzinie literatury byli Grecy. Oczywiście przede wszystkim mistrzem był Homer. Tradycję czerpania z Homera przejęliśmy od starożytnych w stopniu większym, niż mogłoby się nam wydawać. Jakiś przykład ? No cóż sięgnijmy po flagowe dzieło naszej narodowej literatury - „Pana Tadeusza”.
Autor - wykształcony w Uniwersytecie Wileńskim pod okiem filologa klasycznego Eugeniusza Groddecka, znał doskonale dzieła greckich i rzymskich klasyków przede wszystkim w oryginale. Ale też wileńscy studenci pomagali sobie w zmaganiach z tekstami autorów antycznych polskimi przekładami. Niewątpliwie najpopularniejszy wtedy przekład Iliady sporządzony przez Franciszka Ksawerego Domochowskiego, był wśród czytających Homera w częstym użyciu – tak częstym , że studenci literatury znali go niemal na pamięć, co widać w epopei Mickiewicza. W jedenastej księdze, w opisie pogrążonego we śnie Soplicowa czytamy :
„Spali: gospodarz domu, wodze i żołnierze .
Oczu tylko Wojskiego sen słodki nie bierze”( XI,99-100)
I w przekładzie Iliady F. K. Dmochowskiego w księdze II w.1-2 :
„Inni spali bogowie i ziemscy rycerze.
Oczu tylko Jowisza sen słodki nie bierze”
W księdze IX Pana Tadeusza, opisującej bitwę ostatniego zajazdu na Litwie, widzimy scenę, w której żołnierze rosyjscy przygotowują się do podstępnego strzału w kierunku Tadeusza:
Gont odwodzi karabin, do zamka się chyli
Wierni go towarzysze płaszczami okryli ( ks. IX 655 -656)
I dla porównania odpowiedni fragment z Iliady w przekładzie F. K. Dmochowskiego:
Ten łuk napina Pandar i do ziemi chyli
Wierni go towarzysze płaszczami nakryli ( ks. IV 113-114)
Można powiedzieć, że cytowanie przekładu Dmochowskiego było dla Mickiewicza zabawą a rzeczywiste nawiązania do eposu greckiego w polskiej epopei mają postać pięknych poetyckich nawiązań i są nie tylko dowodem doskonałej znajomości tradycji literackiej ale też prawdziwego mistrzostwa poetyckiego i talentu.
Oto Zosia ma być przedstawiona w towarzystwie po raz pierwszy. Ciocia Telimena z prawdziwą znajomością rzeczy przygotowuje pierwszą toaletę dla dziewczyny – „ogrodniczka wybiera się na wielki świat i słucha nauk opiekunki” . W księdze V ( 145 – 168) czytamy opis przygotowań:
„Wezwano pokojową i służącą dziewkę;
W naczynie srebrne wody wylano konewkę,
Zosia, jak wróbel w piasku, trzepioce się, myje
Z pomocą sługi ręce, oblicze i szyję.
Telimena otwiera petersburskie składy,
Dobywa flaszki perfum, słoiki pomady,
Pokrapia Zosię wkoło wyborną perfumą.
(Woń napełniła izbę), włos namaszcza gumą.
W Iliadzie, w księdze XIV, bogini Hera przygotowuje się do decydującej rozmowy z boskim małżonkiem. Rozmyśla, jakby tu olśnić Dzeusa urodą, żeby zyskać jego przychylność dla swoich planów:
„Do swej komnaty więc poszła, co miły ja syn wybudował
Tam to weszła bogini i dźwierze zawarła wspaniałe.
Najpierw z ciała wdzięcznego wszelaki brud usunęła
Boską ambrozją, a potem je wraz namaściła obficie
Miękką, pachnącą oliwą, co wiecznym służyła niebianom,
A gdy nią wstrząsnąć w Dzeusowym pałacu o progach spiżowych,
Woń jej rozejdzie się wszędy, niebiosa napełni i ziemię „ (Iliada, ks XIV,164-172, przekł. I. Wieniewskiego)
Kiedy już obydwie damy odświeżone i pachnące zakończą pierwszą część toalety, obaj poeci opisują układanie fryzur. Jako że wtedy, zarówno za czasów homerowych jak i dwa tysiące lat później, kobiety powszechnie nosiły długie włosy, trzeba było nie lada zabiegów i sposobów, aby je pięknie a nawet zalotnie uczesać. Hera natarłszy swe ciało pachnącym olejkiem:
„…czesała swe włosy,
Dłońmi w loki je trefiąc o cudnym połysku – i oto
Z nieśmiertelnej jej głowy spłynęły w boskim przepychu.”( Iliada, ks. XIV , 173 -175).
