Wiadomo, że w przyrodzie nic nie ginie, czyli o zasadzie zachowania energii

Prawidłowość ta została zaobserwowana i wykorzystywana mniej lub bardziej świadomie przez ludzkość od zarania jej dziejów.

Moim zdaniem najzgrabniej została ona opisana przez Richarda Feynmana (1818 – 1988) amerykańskiego fizyka teoretyka. Jednego z głównych twórców elektrodynamiki kwantowej, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki w 1965 roku za niezależne stworzenie relatywistycznej elektrodynamiki kwantowej.

Stwierdził on, że „Istnieje pewna obserwacja, którą można, jeśli chcecie, nazwać prawem. Jak dotąd nie udało się znaleźć żadnego wyjątku od tej reguły. Prawo to – to prawo zachowania energii. Mówi, że istnieje pewna wielkość, którą nazywamy energią, która nie zmienia swojej wartości, niezależnie od tego jakim przemianom poddawana jest cząstka otaczającego nas świata. Prawo to nie jest próbą opisania świata, jest jedynie pewną, dość abstrakcyjną, obserwacją. Okazuje się, że potrafimy policzyć pewną wielkość, potem natura robi swoje sztuczki, my liczymy tę wielkość ponownie i otrzymujemy dokładnie tą samą wartość”.

… co nie zabrania nam przekształcać jednej postaci energii w drugą.

Poniższe obrazki przedstawiają kilka przykładów gdzie mamy do czynienia ze zjawiskiem przekształcania jednego rodzaju energii w inną jej postać.

Z zasady zachowania energii wynika też kilka innych zasad, m.in. pierwsza zasada termodynamiki.

Irena Fryc

Zdjęcia pochodzą z commons.wikimedia.org