Wakacyjne pamiątki

Biologia -

Podróżując w różne miejsca w kraju czy też na świecie oprócz wspomnień i wrażeń przywozimy fotografie i ciekawe przedmioty, które mają nam przypominać o tym, co widzieliśmy i co przeżyliśmy. Będąc pierwszy raz w Tatrach nabywamy ciupagę, wełniany sweter i oscypka; na straganach nadbałtyckich kupujemy muszelki i bursztyny; z Londynu wracamy z miniaturą Big Bena, a z Portugalii z butelką oliwy z oliwek. Często przywozimy sobie także znalezione szyszki, kamyczki i muszelki i inne rzeczy.

W czasie podróży do Afryki, Ameryki Południowej czy Azji spotyka się bazary lub tylko stoiska, gdzie każdy ma okazję nabyć kolorowe, ciekawe i kuszące pamiątki, których nie sposób pominąć. Może się zdarzyć, że turystom proponuje się nabycie rzadkiego okazu storczyka, figurki z kości słoniowej, czy specyfiku azjatyckiej medycyny ludowej np. z krwi makaków brodatych i rezusów przynoszącego ulgę w astmie.

Im rzadziej spotykany produkt czy okaz tym lepiej, tym nabywca czuje się bardziej wyróżniony, tym bogatsza będzie jego kolekcja. Trzeba jednak rozważyć jak wygląda druga i ciemniejsza strona handlu regionalnymi wyrobami i zwierzętami.

Nie każdy turysta wie, że kupując niektóre z pamiątkowych przedmiotów przyczynia się do bezpowrotnego wyginięcia chronionych gatunków zwierząt i roślin, jak również naraża się na kłopoty. Jeżeli okaże się, że w bagażu znajdują się przedmioty wykonane są z ciała zwierzęcia wpisanego na listę gatunków zagrożonych wyginięciem i posiadanie jej narusza prawo międzynarodowe dotyczące handlu dzikim zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES) zostaną one skonfiskowane, a na właściciela zostanie nałożona kara.

Do takich pamiątek należą m.in.: figurki i przedmioty użytkowe wykonane z kości słoniowej, kłów morsa, rogu nosorożca, zębów hipopotama, drzewa mahoniowego, torebki ze skóry węży i krokodyli, futra z wilka, hurtowe ilości kawioru, przedmioty z korala rafotwórczego, a także produkty tradycyjnej medycyny np. specyfiki z żółci niedźwiedzia czy nalewki na kobrze i wiele, wiele innych. Setki takich pamiątek rokrocznie przywozi się z zagranicznych podróży, co w skali światowej stanowi problem dla działań związanych z ochroną różnorodności biologicznej.

WWF podaje, że w skali świata dochody z nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami i roślinami (żywymi lub martwymi oraz ich fragmentami lub produktami z nich wykonanymi) sięgają kilku miliardów dolarów i stanowią trzeci czarny rynek po handlu bronią i narkotykach!

Co to jest CITES?

CITES to skrót angielskiej nazwy Konwencji Waszyngtońskiej czyli Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem - Convention on International Trade in Endangered Species of Wild Fauna and Flora.

Ta międzynarodowa umowa mająca na celu kontrolę transgranicznego handlu różnymi gatunkami roślin i zwierząt (i wytworzonymi z nich produktami), ochronę przed nadmierną eksploatacją i tym samym zachowanie ich przed wyginięciem, została podpisana 3 marca 1973 roku przez 21 państw. Aktualnie ratyfikowało ją 160 państw, w tym Polska.

Na liście organizmów zagrożonych lub potencjalnie zagrożonych wyginięciem, jest ponad 30000 gatunków zwierząt i roślin. Dodać należy, że w myśl Konwencji pojęcie „handel” rozumiany jest szeroko i oznacza eksport, reeksport, import i sprowadzenie ich do kraju z morza nie objętego jurysdykcją żadnego państwa: tekst konwencji.

Jakie podjęto działania?

Działania podejmowane w celu zmniejszenia problemu nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem prowadzone są dwutorowo. Są to zarówno szkolenia dla policji, prokuratury czy służb celnych, jak i działania edukacyjne dla społeczeństwa.

Szczególnie aktywną działalność edukacyjną w tym zakresie podjęła międzynarodowa organizacja WWF prowadząc praktyczne szkolenia dla właściwych służb i wyposażając je w odpowiednie materiały, montując na lotniskach gabloty ze skonfiskowanymi okazami, wydając książki, broszury, ulotki oraz zamieszczając informacje na swojej stronie internetowej w artykułach takich jak: Handel zagrożonymi gatunkami czy Pamiatka, która nie krzywdzi poradnik dla turystow .

Dla wielu osób może istotna jest informacja o skutkach prawnych często nieświadomego czy bezmyślnego przewożenia nielegalnych pamiątek. Za łamanie konwencji CITES w Polsce grozi kara grzywny, a nawet kara pozbawienia wolności.

Jednak dla dystansowych działań na rzecz zachowania różnorodności biologicznej ważniejsze wydaje się budzenie świadomości turystów, szczególnie dzieci i młodzieży. Jeżeli na giełdach zoologicznych i targowiskach zabraknie nabywców na żywe czy martwe okazy fauny i flory objętej zakazem handlu, proceder ten przestanie być opłacalny. TO NABYWCA JEST ODPOWIEDZIALNY ZA TO, ŻE ZAGROŻONE GATUNKI SĄ DOSTĘPNE W SPRZEDAŻY.

Każdy kto chce postępować zgodnie z prawem i troszczy się o zachowanie różnorodności biologicznej (patrz artykuł nt. bioróżnorodnośći z dnia 12.03.2010) może przed podróżą do egzotycznych krajów dowiedzieć się zarówno orientacyjnie (mapa świata), jak i w stopniu zaawansowanym (www.wwf.pl), jakich przedmiotów nie należy nabywać i przewozić, a w szczególnych przypadkach, o których mówią odrębne przepisy, może starać się o zezwolenie na ich przewóz.

Unikając podejrzanych przedmiotów wnosi się cenny wkład w zachowanie różnorodności biologicznej i unika się kłopotów podczas przekraczania granicy. Może więc lepiej jako pamiątkę z wakacji zamiast, butów z pytona czy pałeczek deszczowych przywieść po prostu zdjęcia i dobre wspomnienia. A i ostronos, choć nie jest gatunkiem zagrożonym, niech zostanie w Brazylii i żyje tam gdzie się urodził...

Opracowała Renata Stoczkowska
Zdjęcia R. Stoczkowska i
R. Kowalski

Źródła:
www.mos.gov.pl
www.mf.gov.pl
www.mos.gov.pl/kategoria - konwencja waszyngtonska
www.wwfpl.panda.org - handel_zagrozonymi_gatunkami
www.plb.pl
Rozporządzeniu Komisji Europejskiej (WE) nr 318/2008 z dnia 31 marca 2008 roku zmieniające rozporządzenie Rady (WE) nr 338/97 w sprawie ochrony gatunków dzikiej fauny i flory w drodze regulacji handlu nimi.