Przez ostatnie 25 lat nie rozwinęliśmy w ogóle polityki rodzinnej jako takiej

Nasi goście -

Dlaczego Instytut Ordo Iuris przygotował raport demograficzny?

Chcieliśmy przekonać się jak wygląda polska polityka rodzinna, jak – także od strony prawnej – funkcjonują przyjęte w Polsce jej instrumenty. Interesowało nas także, czy rozwiązania prawne, sposób ich funkcjonowania, stopień skomplikowania, mogą wpływać na sytuację demograficzną kraju. Dopiero zestawienie polskich rozwiązań z metodami stosowanymi w innych państwach Europy, które zanotowały w ostatnich latach wzrost dzietności pokazało, że te dwie rzeczywistości są od siebie zależne. Ostatecznie więc raport pokazuje, że właściwa polityka rodzinna ma na celu przede wszystkim afirmację rodziny. Dowodzi, że inwestycja w rodzinę przynosi długofalowe korzyści i jest ekonomicznie opłacalna.

Czy podczas prac nad raportem było coś co Pana zaskoczyło? Coś czego Pan się nie spodziewał?

Zaskoczyły mnie zasadniczo dwie kwestie, które w jakiś sposób są ze sobą powiązane. Niestety myślenie o rodzinie i rodzicielstwie jest w Polsce oparte na złym paradygmacie, który traktuje ją jako źródło patologii i obciążenie dla budżetu państwa. A trzeba pamiętać, że jest ona właśnie środowiskiem dającym bezpieczeństwo i chroniącym przed patologiami. Ponadto rodzina zapewnia stabilności finansów państwa i systemu zabezpieczenia społecznego przez to, że rodzą się w niej nowi obywatele, na których będzie w przyszłości ciążył obowiązek podatkowy. Sposób myślenia o rodzinie jako środowisku dysfunkcyjnym przekłada się na jednostronną politykę państwa, nakierowaną jedynie na rozwój opieki kolektywnej i aktywizację zawodową matek. Takie działania prowadzą do dyskryminacji kobiet opiekujących się dziećmi. Są one stygmatyzowane chociażby za pomocą takich określeń jak „kura domowa” i postrzegane przez pryzmat gospodarczych zysków, jakie mogą płynąć z ich pracy zawodowej.

Jakie są przyczyny tak złej sytuacji demograficznej Polski?

Jesteśmy krajem, w którym współczynnik dzietności jest jednym z najniższych na świecie. W 2012 r. znajdowaliśmy się na 212. miejscu na 224 kraje świata. W Unii Europejskiej za nami są tylko dwa państwa. Te dane wiele mówią o aktualnej sytuacji demograficznej Polski. Problemem jest to, że funkcjonujące w Polsce mechanizmy, na tle ustawodawstwa innych państw europejskich, mają charakter skrajnie etatystyczny. Przez ostatnie 25 lat nie rozwinęliśmy w ogóle polityki rodzinnej jako takiej. W praktyce politycznej zapomniano o zapisach Konstytucji, które ustanawiają normę programową, zgodnie z którą państwo ma obowiązek troszczyć się o małżeństwo, macierzyństwo i rodzicielstwo. Oznacza to, że działania państwa powinny być realizowane z uwzględnieniem tych wartości. Udzielane wsparcie nie może być różnicowane w oparciu o arbitralne decyzje. Obecnie jedynie dwa instrumenty - progresywna skala ulgi podatkowej w podatku dochodowym od osób fizycznych oraz relatywnie długi okres urlopu macierzyńskiego - można uznać za przejaw rzeczywistej polityki rodzinnej. Nie są one jednak wolne od wad, np. z ulgi podatkowej nie mogą skorzystać osoby prowadzące działalność gospodarczą. Niemniej stanowią one dobry punkt wyjścia do opracowania polityki rodzinnej odrębnej od pomocy społecznej.

Wyniki raportu mówią o potrzebie zmian. Jakich struktur państwowych najczęściej one dotyczą i w czyich leżą kompetencjach?

W większości propozycji będą to zadania należące do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ale również do Ministerstwa Finansów czy Pełnomocnika ds. Społeczeństwa Obywatelskiego i Równego Traktowania. Trzeba jednak pamiętać, że polityka rodzinna to nie tylko mechanizmy prawne czy polityczne. To także usuwanie barier w życiu codziennym, jak na przykład kwestia rezerwacji biletu w przedziale dla rodziców z dzieckiem przez internet, czy kultura mówienia o rodzinie, a szczególnie o matkach opiekujących się dziećmi. Niektóre zmiany leżą więc w kompetencjach każdego z nas. Musimy tworzyć atmosferę przyjazną rodzinie, a tego nie da się wprowadzić tylko za pomocą struktur państwowych.

Olaf Szczypiński
Analityk w Zespole Analiz Legislacyjnych

Analityk w Instytucie Ordo Iuris

Współautor Raportu Jakiej polityki rodzinnej potrzebuje Polska?

+48 691 617 476
[email protected]

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

Górnośląska 20/6 | 00-484 Warszawa
tel. 22 40 438 50 | fax 22 127 91 25
www.ordoiuris.pl | [email protected]