Komórki macierzyste

Medycyna -

1. Co to są komórki macierzyste? Rozwój embrionalny i rozwój płodu, w którym powstaje organizm, jest procesem dynamicznym, uporządkowanym w przestrzeni i hierarchicznym w czasie, powstawania różnych rodzajów głównych komórek macierzystych. Zaczyna się w czasie „zero”, kiedy powstaje zygota, jedyna komórka macierzysta totipotencjalna, produkt zapłodnienia gamet, i tylko ona ma zdolność wytworzenia kompletnego organizmu. Zygota jest nowym osobnikiem jednokomórkowym. Rozwój embrionalny polega na powstawaniu komórek macierzystych o wielu możliwościach, zdolnych do dojrzewania, do stania się rodzajem komórek bardziej skonkretyzowanym, mniej zdolnym do zmian i z których w końcu powstają komórki konkretnej tkanki.

Każda komórka macierzysta jest zdolna do proliferacji, zróżnicowania się i samoodnowienia poprzez różne podziały, które są asymetryczne i dlatego powodują powstanie dwóch komórek pochodnych, różniących się od siebie. Jedna z nich jest taka sama jak oryginał, dzięki czemu podtrzymuje populację, natomiast druga przechodzi w stan bardziej dojrzały. Każdy z tych procesów, niezależnie od tego, czy są ukierunkowane na utworzenie organu, czy na jego wzrost, dojrzewanie, czy regenerację, obejmuje pewien zakres czasu od początku do stanu dojrzałości wyjściowych komórek macierzystych. Każda komórka główna, która rośnie i dojrzewa, ma swoją własną niszę. Każda nisza jest przestrzenną strukturą komórek i materiału pozakomórkowego, jest mikrośrodowiskiem, które utrzymuje komórki i daje komórce głównej sygnały do proliferacji, dojrzewania lub samoodnowienia się. Sygnały te powstają wcześniej, a komórka je otrzymuje, wprowadza i skutecznie realizuje, regulując pracę konkretnych genów. Największą lekcją daną nam przez komórki macierzyste było wyjaśnienie nam jedności życia każdej osoby, od utworzenia się zygoty, poprzez jej rozwój, dojrzewanie, regenerację, starzenie się i śmierć. Cały nieodwracalny proces życiowy, z początkiem i końcem. Każdy człowiek posiada komórki rozrodcze, dzięki którym jest zdolny do przekazywania życia. Komórki te w swojej własnej niszy w młodym embrionie nabierają cech specyficznych dla gamet płciowych. Poprzez zapłodnienie wytwarzają nowy organizm, totipotencjalną zygotę, w rozwoju której znowu powstają komórki rozrodcze. W tym sensie komórki rozrodcze nie umierają tak jak wszystkie inne komórki organizmu. Wynika to z faktu, że komórki macierzyste nazywane rozrodczymi zachowują niezbędną totipotencjalność konieczną do poczęcia nowego kompletnego organizmu.

Niektóre komórki pluripotencjalne, multipotencjalne lub rodzicielskie pozostają w organizmie w rezerwie, umieszczone w ściśle określonych miejscach i nazywa się je komórkami macierzystymi dorosłego. Wiadomo, jakie one są, gdzie znajdują się ich nisze, jakich sygnałów wymagają, aby z nich wyjść i odnowić się lub rozmnożyć, itd. Zadaniem tych komórek jest odnowa tkanek, jak skóry lub krwi oraz regeneracja różnych organów i tkanek, kiedy komórki tworzące je zostaną zniszczone przez jakąś chorobę lub wypadek. Jest to naturalna rezerwa każdego organizmu, aby się odmłodzić. Istnieją takie rezerwy, jak szpik kostny, który zawiera komórki rodzicielskie, multipotencjalne i pewien typ komórek macierzystych pluripotencjalnych (MACP), zdolny wytworzyć różne rodzaje komórek w organizmie. W niewielkich proporcjach komórki te występują w krwiobiegu i oczywiście we krwi noworodka, którą można pobrać z pępowiny, jest tych komórek więcej niż we krwi dorosłego. Komórki szpiku kostnego krążą i zostają w tkankach, na przykład mózgu i serca, przyczyniając się do ich regeneracji.

Niedawno odkryto, że podczas ciąży embrion dostarcza matce komórek macierzystych pluripotencjalnych, co znane jest jako zjawisko mikrochimeryzmu macierzyńskiego. Komórki te nazywane są komórkami rodzicielskimi i są związane z ciążą. Kiedy przechodzą do krwiobiegu matki, żyją w niszach (takich jak szpik kostny) latami kolonizując różne organy (skóra, tarczyca, serce, wątroba, nerki, nadnercze, płuca i śledziona), i pomagają w regeneracji tkanek matki, które zostały zniszczone przez chorobę.

2. Próby użycia do celów terapeutycznych komórek macierzystych pochodzących od embrionówAktualnie wszyscy wiedzą, że próba ukierunkowania komórek macierzystych pochodzących od embrionów do powstania określonego rodzaju komórek w celu przeniesienia ich potem do chorego, jest niemożliwa. Podtrzymywanie obietnicy leczenia chorób przy pomocy tych komórek jest największym oszustwem wobec oczekiwań osób nieuleczalnie chorych. Poza poważnymi problemami etycznymi, związanymi z koniecznością niszczenia embrionów pozostałych po technikach zapłodnienia in vitro, nie udało się znaleźć skutecznej technologii do wyodrębnienia i dalszego rozwoju komórek macierzystych pochodzenia embrionalnego, i utrzymania pochodzących od nich stałych linii komórkowych. Nie mogły się „zadomowić” i wymykają się spod kontroli. Z drugiej strony wszystkie eksperymenty zrealizowane na zwierzętach pokazują, że komórki macierzyste pochodzenia embrionalnego nie będą mogły być używane do leczenia, ponieważ powodują powstawanie guzów. Co więcej jest jeszcze inna przeszkoda w przeniesieniu ich do chorego, a mianowicie możliwość odrzucenia ich przez układ odpornościowy, gdyż należą do kogoś innego. Problem ten, podnoszony od początku, doprowadził do tego, że począwszy od 2000 roku prace skoncentrowały się głównie na przenoszeniu jądrowym (znanym jako „klonacja terapeutyczna”), mającym na celu zdobycie komórek embrionalnych od sklonowanego embrionu pacjenta. Polega to na umieszczeniu jądra jednej komórki pacjenta w komórce jajowej i rozwoju klonu pacjenta. Zaproponowano ponadto, że rozwój klonu in vivo lub in vitro stanowiłby źródło organów lub tkanek zdolnych do przeszczepienia danemu. Dysponowano by w ten sposób komórkami embrionalnymi i płodowymi lub organami płodu „na zamówienie” do ewentualnych terapii a poza tym komercyjnym materiałem ludzkim do badań biomedycznych.

Jednakże klonacja ssaków nie doprowadziła jeszcze do powstania nawet jednego zwierzęcia a przeniesienie jądra komórkowego okazuje się być trudniejsze u naczelnych niż u innych ssaków. Zaczyna się więc walka, że wytworzenie żywego osobnika to jedno, a klonowanie tkanek pochodzących ze sklonowanego embrionu – „klonacja terapeutyczna”, to drugie. Założono, że trudności rozwiązują się przy pomocy czasu, pieniędzy i badań. Chodzi o podtrzymanie obietnic co do możliwości terapeutycznych oraz badań biomedycznych na komórkach pochodzących od embrionów ludzkich.

Podczas tych lat wytworzyło się lobby na rzecz użycia embrionów, działające z autentyczną obsesją. Racjami były względy ekonomiczne, utworzenie firm i banków komórek „na zamówienie”, a przede wszystkim porozumienie pomiędzy politykami a ideologami mającymi duży wpływ na prawodawstwa międzynarodowe i narodowe. Ludzie ci usiłują wmówić, że promujący użycie embrionów i/lub płodów ludzkich jako materiału do pracy, kierują się motywami wyłącznie naukowymi, podczas gdy sprzeciwiający się wysuwają tylko powody religijne, hamujące postęp nauki.

Daleka od jakiejkolwiek nauki presja została w pełni pokazana poprzez wydarzenia, które doprowadziły do ujawnienia oszustwa, jakiego dokonano publikując w maju 2005 roku informacje południowokoreańskiego naukowca Hwanga, przedstawione jako ważny postęp w klonacji ludzkiej w celach terapeutycznych, dzięki któremu będzie można leczyć poważne choroby degeneracyjne.

Manipulacja techniczna, której wymaga uzyskanie głównych komórek embrionalnych, nieodzownie nasuwa kwestię wartości samej w sobie, jaką jest istota ludzka w fazie poprzedzającej zagnieżdżenie w macicy matki. Przekonania i ideologie z jednej strony przyznają życiu ludzkiemu raczej wartość absolutną lub względną (chociaż zawsze wysoką), nawet jeśli jego sytuacja byłaby obiektywnie skromna. Z drugiej strony interes polityczno – ideologiczny i ekonomiczny oraz środki masowego przekazu, bezprawnie naciskają na rozwagę nauki w sytuacji, gdy otwiera się nowa dziedzina wiedzy, która jak się wydaje nie będzie miała zastosowania w biomedycynie. Trudno jest określić, co oznacza „szczególny szacunek” wobec embrionów w kontekście badań na tym polu. I jest bardzo łatwo zarzucić „hamowanie postępu” wobec każdego argumentu, który ma na celu określenie na czym polega szczególny szacunek wobec embrionu i czym różni się on od szacunku należnego każdemu istocie ludzkiej.

„Klonacja terapeutyczna” to utopia

W „klonacji terapeutycznej” chodzi o zamianę określonej komórki w embrionalną pluripotencjalną, przez przeniesienie jej jądra do komórki jajowej pozbawionej jądra. Jest to pseudoklonacja. Technologia ta daje możliwość powstania nie odrębnego osobnika, ale „sklonowanego pseudoembrionu”, ciała embrionoidalnego, którego komórki byłyby użyte do wszelkiego leczenia.

Jednakże, chociaż w wyniku tej techniki nie powstaje nowy osobnik, ale sklonowany embrion, wymaga ona młodych kobiet jako dawców komórek jajowych. W celu, aby móc nie używać owocytów ludzkich, usiłowano bezskutecznie przenieść jądra komórek ludzkich do owocytów zwierzęcych, co nazwano „embrionami-hybrydami”, chociaż też nie są to embriony ani faktycznie hybrydy, ponieważ materiał genetyczny powstałych komórek jest ludzki i tylko DNA mitochondriów jest zwierzęcy. Kwestia otrzymywania ludzkich komórek jajowych zawiera poważne problemy, ze względu na zabiegi, jakim muszą być poddane dawczynie i niebezpieczeństwo wystąpienia syndromu hiperstymulacji owulacyjnej.

Technologia przeniesienia jądra komórki do owocytu i następująca po niej aktywacja dla otrzymania głównych komórek embrionalnych lub płodowych z wybranym materiałem genetycznym, nie jest interesująca z punktu widzenia terapeutycznego. Jeszcze w mniejszym stopniu jest to coś niezbędnego dla medycyny regeneracyjnej. Można postawić pytanie, czy jest racjonalny proces medyczny, wymagający dla każdego chorego całej serii kobiet, które dałyby swoje komórki jajowe, uzyskania następnie licznych pseudoklonów, aby otrzymać z nich komórki embrionalne, które z kolei trzeba „zadomowić”, aby następnie przenieść do chorego?

I w końcu trzeba też przyznać, że gdyby udało się osiągnąć taki rodzaj komórek, mógłby on być przydatny do badań. Jednak zamiast iść tą drogą, trzeba szukać alternatywy w uzyskaniu takiego materiału (komórek macierzystych w stanie embrionalnym i z materiałem genetycznym pacjenta). Jak dalej zobaczymy, właściwie już znalazła się taka alternatywa. Nie ma usprawiedliwienia dla badań biomedycznych, które wymagają embrionów lub płodów lub ludzkich komórek jajowych.

Nauka musi uzasadnić racjonalnie co bada i dlaczego wybiera dany sposób badań w celu osiągnięcia zamierzonego celu. Cele terapeutyczne dają zawsze a priori uzasadnienie celu, ale to nie wszystko. Nie wystarczy również jedynie argument, że „są na to pieniądze”. Istnieją pewne priorytety, a przede wszystkim metody o bardzo różnej jakości etycznej. Nie można, nie powinno się zamieniać reguł gry obowiązujących w nauce, które nakazują szacunek dla integralności i godności człowieka, na inne interesy.

3. Terapia regeneracyjna przy pomocy komórek macierzystych pobranych od dorosłego organizmu jest już rzeczywistością.

Nie znajduje się racji, które usprawiedliwiałyby niszczenie embrionów ludzkich ani ich wytwarzanie do użycia przez osoby trzecie. Sprzeciwia się to prawości etycznej i logice naukowej polegającej na użyciu czegoś, aby wyleczyć. Właśnie taki proces ma przewidziany natura w celu regeneracji uszkodzonych tkanek. Dlatego badania naukowe w medycynie regeneracyjnej polegają na poznaniu zdolności autorenowacyjnych, proliferacyjnych i różnicujących komórek macierzystych, mając jako cel zastąpienie nimi komórek zniszczonych lub przekazanie komórkom zaatakowanym koniecznych czynników do powstania nowych komórek in vivo.

W 1999 roku opisano istnienie komórek neuronowych zdolnych do zróżnicowania się i zmiany w komórki krwi. Od tego momentu wydzielono komórki macierzyste dorosłego ze wszystkich organów i tkanek. W bardzo krótkim czasie odkryto opisano komórki macierzyste wszystkich organów i tkanek organizmu, i pracuje się nad nimi, w celu wzmocnienia ich własnych zdolności regeneracyjnych. Oznacza to otwarcie nowej drogi terapeutycznej w leczeniu chorób degeneracyjnych a także w ich manipulacji. Pozwala to dysponować modelami zwierzęcymi lub komórkowymi choroby, co z kolei jest wyzwaniem do pracy nad nowymi środkami farmakologicznymi.

Główny wysiłek na polu użycia terapeutycznego komórek macierzystych, polegał na zidentyfikowaniu potencjału każdego rodzaju komórek i rozwoju metod zapewniających ich inkorporację do zaatakowanej tkanki. Na tej podstawie wypróbowuje się wymyślne manipulacje poprzedzające przeszczepy oraz materiały do przenoszenia komórek, przy równoczesnym badaniu użyteczności klinicznej tych technik. Szczególnie ważne było stwierdzenie, że trzustka zawiera specyficzne komórki rodzicielskie, które różnicują się w komórki wytwarzające insulinę.

Oczywiście, w zależności od wymagającej naprawy tkanki oraz rodzaju uszkodzenia, proces regeneracyjny będzie mniej lub bardziej złożony. Są tkanki, jak gruczoł piersiowy, które regenerują się na bazie jednego rodzaju komórek. Są procesy różnicowania się komórek dobrze znane, jak powstawanie krwi, co pozwala na autotransplantacje komórek w takich chorobach jak białaczka. Są uszkodzenia, które można rozwiązać przenosząc do właściwego miejsca określony rodzaj komórek, który przenosi konieczne materiały, nawet w formie protezy. Na przykład dzieje się tak w przypadku użycia komórek szpiku kostnego w sytuacji obumarcia kości i w uszkodzeniach chrząstek stawowych. Przeniesione na właściwych nośnikach służą do leczenia nie zagojonych złamań lub chorób kości.

Mózg posiada wiele sposobów różnicowania się specyficznego i różnorodnego, co czyni trudną jakąkolwiek wymianę neuronów. Co więcej alternacja neuronów i mechanizm patologiczny są różne w różnych chorobach neurodegeneracyjnych. Jeżeli istnieje jakiś proces destrukcyjny neuronów, należy także go skorygować.

Na ogół tkanki wymagają swoich własnych komórek do regeneracji uszkodzeń. Do regeneracji uszkodzenia po zawale mięśnia sercowego użyto różnych komórek. Doświadczenie pokazuje, że można skorygować bliznę i różne typy komórek, które tworzą serce. Jednak nie jest łatwo zapewnić funkcjonowanie serca po zawale. Funkcjonowanie serca jest dużo bardziej delikatne niż innych mięśni.

Chociaż zatem dużo zostaje do zrobienia, medycyna regeneracyjna już przynosi pozytywne wyniki. Badania nad komórkami macierzystymi od początku poróżniły i doprowadziły do ideologicznej i politycznej konfrontacji środowisko naukowe i społeczeństwo. Linia podziału przebiega pomiędzy użyciem komórek macierzystych dorosłego a użyciem komórek macierzystych pochodzących od embrionów lub typu embrionalnego, otrzymanymi od pseudoembrionów z przeniesienia jądra komórkowego.

Komórki embrionalne i komórki dorosłego to dwie różne rzeczywistości, różniące się nie tylko pochodzeniem, ale swoją naturalną funkcją: komórki embrionalne mają za zadanie zbudowanie organizmu, komórki dorosłego mają zregenerować komórki zniszczone.

Chodzi więc o różne materiały biologiczne i dlatego terapie, które można wykonać przy użyciu jednych lub drugich, z punktu widzenia medycznego nie są opcjonalne. W przypadku komórek dorosłego chodzi o to, by w miarę możliwości uruchomić i spotęgować funkcję, którą już naturalnie posiadają. Użycie terapeutyczne komórek embrionalnych zakłada zabranie ich z ich naturalnego kontekstu, jakim jest rozwijający się embrion, pozostawienie do rozwinięcia, osiągnięcia stanu dojrzałego i przeniesienie do chorego. Jeśli nawet można byłoby zaradzić poważnym problemom etycznym, związanym z produkcją i użyciem embrionów tylko jako środka terapeutycznego, już sama agresywność takich procesów czyni je medycznie nie do użycia ze względu na dysproporcję ryzyka.

Komórki macierzyste dorosłego mogą być odmłodzone w komórki pluripotencjalne. Komórki macierzyste dorosłego są używane do terapii regeneracyjnej. Stanowią rezerwę, której naturalną funkcją jest usytuowanie się w miejscu uszkodzenia i regeneracja komórek zróżnicowanych zniszczonych przez chorobę. Prowadzone są intensywne prace, aby znaleźć najlepszą metodę spotęgowania ich funkcji bez manipulowania nimi poza organizmem, ale ukierunkowując je na miejsce uszkodzenia. Niektórych okazuje się za mało do badań, a ponadto umierają szybko, poza swoją niszą. Dlatego od kilku lat szuka się sposobu „odmłodzenia” ich w celu zwiększenia ich pluripotencjalności, co umożliwiłoby prace nad nimi.

Yamanaka jest pionierem teorii, że jest możliwe uzyskanie komórek dorosłego na tyle odmłodzonych, ze będą miały te same cechy, co komórki pochodzące od embrionów, ale bez użycia embrionów ani komórek jajowych, jedynie za pomocą inżynierii genetycznej. Nazwał je komórkami iPS (z angielskiego „indukowane pluripotencjalne komórki macierzyste”). Wprowadził do komórek skóry geny pluripotencjalności. Komórki otrzymane w ten sposób są podobne do embrionalnych. To znaczy są to komórki dorosłego, które się odmładzają w rodzaj embrionalny i mogą być użyteczne do badań różnych chorób genetycznych.

Prace te są mocnym argumentem za komórkami macierzystymi dorosłego. Rzeczywiście komórki skóry lub innych tkanek mogą być na nowo zaprogramowane „do tyłu”, do stanu embrionalnego, bez potrzeby użycia embrionów ani komórek jajowych. Komórki iPS stają się teraz panaceum w biomedycynie i w toksykologii narkotykowej. Przed możliwym użyciem terapeutycznym należy upewnić się, czy zmiana programu nie spowodowała alternacji w ekspresji genów.

Mówiąc inaczej, pluripotencjalność iPS nie zamienia ich tak po prostu w komórki do terapii regeneracyjnej. Na szczęście, w celu użycia komórek macierzystych dorosłego do terapii regeneracyjnej, nie jest konieczne odmłodzenie ich aż do stanu komórek embrionalnych.

4. Problemy etyczne zwiazane z badaniami nad komórkami macierzytymi

Przedstawiamy treść Deklaracji Kongregacji Nauki Wiary na temat produkcji i użycia naukowego oraz terapeutycznego komórek macierzystych pozyskiwanych z embrionów ludzkich, z 25 sierpnia 2000 roku. Jak mówi sam dokument, kwestie te są rozważane w świetle absolutnej zasady, jaką jest godność człowieka od poczęcia. Stworzenie i śmierć człowieka winny mieć miejsce w okolicznościach stwórczego planu Boga, który kocha każdego człowieka. Poza tymi okolicznościami żadne działanie ludzkie nie będzie mogła zostać uznana za moralnie poprawną.

W tym sensie wyraził się także Benedykt XVI, przypominając główne zasady moralne, które należy mieć na uwadze w tej dziedzinie: nikt nie może dysponować życiem ludzkim i dobry cel nigdy nie może usprawiedliwić czynów wewnętrznie złych.

Pierwszy i fundamentalny problem etyczny może być sformułowany następująco: czy jest moralnie dopuszczalne produkowanie i/lub użycie żywych embrionów ludzkich do pozyskania ES?

„Odpowiedź jest negatywna” z następujących powodów:

  1. Na podstawie kompletnej analizy biologicznej, stwierdza się, że ludzki embrion od momentu fuzji gamet, istotą ludzką o dobrze określonej tożsamości, która odtąd zaczyna swój własny rozwój, skoordynowany, ciągły i stopniowy, co powoduje, że w żadnym następnym stadium nie może być uważany za zwykły zbiór komórek.
  2. W konsekwencji powyższego, jako istota ludzka, ma prawo do własnego życia. Z tego wynika, że jakakolwiek interwencja, która nie byłaby na korzyść samego embrionu, jest pogwałceniem wyżej wymienionego prawa. Teologia moralna od zawsze uczy, że w przypadku ius certum tertii nie można zastosować zasady probabilizmu.
  3. Zatem usunięcie wewnętrznej masy komórkowej (ICM) z blastuli, co poważnie i nieodwracalnie uszkadza embrion ludzki, kalecząc jego rozwój, jest czynem głęboko niemoralnym, a zatem poważnie niedopuszczalnym.
  4. Żaden czyn uważany za dobry, jak użycie komórek macierzystych, które można by uzyskać do wytworzenia innych komórek w terapii, z którą wiąże się duże nadzieje, nie może usprawiedliwić takiej interwencji. Dobry cel nie czyni dobrym czynu samego w sobie złego.
  5. Dla katolika powyższa postawa została potwierdzona przez Magisterium Kościoła, które w Encyklice Evangelium vitae, odnosząc się także do instrukcji Donum vitae Kongregacji Nauki Wiary, mówi: „Kościół zawsze nauczał i nadal naucza, że owoc ludzkiej prokreacji od pierwszego momentu swego istnienia ma prawo do bezwarunkowego szacunku, jaki moralnie należy się ludzkiej istocie w jej integralności oraz jedności cielesnej i duchowej: istota ludzka powinna być szanowana i traktowana jako osoba od momentu swego poczęcia i dlatego od tego samego momentu należy jej przyznać prawa osoby, wśród których przede wszystkim nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty ludzkiej do życia”.

Drugi problem etyczny można sformułować tak: Czy jest moralnie dopuszcalne dokonywanie tak zwanej „klonacji terapeutycznej” poprzez wytwarzanie sklonowanych embrionów ludzkich a następnie ich niszczenie, aby wytworzyć ES?

„Odpowiedź jest negatywna” z następującego powodu:

Jest niedopuszczalny wszelki rodzaj klonacji terapeutycznej, związany z wytwarzaniem embrionów ludzkich i następującym po nim zniszczeniu wytworzonych embrionów, w celu pozyskania komórek macierzystych. Wracamy tutaj do problemu etycznego omówionego wyżej, który nie może mieć innej odpowiedzi, jak tylko negatywną.

Trzeci problem etyczny można sformułować następująco: Czy jest moralnie dopuszczalne użycie ES oraz pochodzących od nich komórek zróżnicowanych, dostarczonych ewentualnie przez innych badaczy lub dostępnych na rynku?

„Odpowiedź jest negatywna”, ponieważ w sposób mniej lub bardziej formalny współuczestniczy się w moralnie niedopuszczalnej intencji głównego sprawcy, a ponadto jest to bezpośrednia współpraca materialna z producentem i dystrybutorem w wytwarzaniu i manipulacji embrionami ludzkimi.

Konkluzją jest niewątpliwie zdanie sobie sprawy z powagi i ciężaru problemu etycznego otwartego przez wolę wprowadzenia na pole badań naukowych wytwarzania i/lub użycia embrionów ludzkich, nawet z czysto humanitarnego punktu widzenia.

Już stwierdzona możliwość użycia dorosłych komórek macierzystych do osiągnięcia tych samych celów, które chce się osiągnąć przy pomocy embrionalnych komórek macierzystych – chociaż potrzeba jeszcze wiele kroków uprzednich zanim dojdzie się do jasnych i definitywnych wyników – wskazuje na tę drogę jako na najbardziej racjonalną i ludzką, którą należałoby pójść, aby zapewnić poprawny i ważny postęp w tej dziedzinie. Badania takie oraz ich obiecujące zastosowania terapeutyczne jawią się bez wątpienia jako wielka nadzieja dla szerokiej rzeszy chorych.

opracowała prof. Natalii L. Moratalla