Klonacja ludzka

Medycyna -

Terminem „klonacji” (z greckiego klon – latorośl) określa się produkcję istoty identycznej, na bazie materiału genetycznego z jednej komórki tego samego osobnika, którego chcemy skopiować. Osobnik otrzymany tą drogą byłby dokładną kopią jednego przodka. W tym celu wprowadza się do komórki jajowej bez jądra jądro komórki somatycznej, aby osiągnąć komórkę zdolną do rozwoju embrionalnego, która wyposażona jest w informację genetyczną identyczną jak dawca jądra komórkowego.

Chodzi o sztuczną formę reprodukcji, osiąganą bez udziału obu gamet płciowych. Właściwe zapłodnienie jest tutaj zastąpione przez „fuzję” jądra wyodrębnionego z komórki somatycznej osobnika, którego chcemy sklonować z pozbawionym jądra owocytem, to znaczy z owocytem pozbawionym genomu matki. Jako ze jądro komórki somatycznej zawiera cały materiał genetyczny, docelowy osobnik posiada – poza możliwymi zaburzeniami – tożsamość genetyczną dawcy jądra komórkowego.

1. Historia i technika

Na początku roku 1950, dwóch biologów północnoamerykańskich, R.W. Brigg i T.J. King, podali w specjalistycznych czasopismach wiadomość o wynikach uzyskanych przy użyciu bardzo wymyślnej techniki. Technika polegała na wyjęciu przy pomocy mikrochirurgii jądra z dziewiczej komórki jajowej żaby (ok. 3 mm średnicy) a następnie na wprowadzeniu do niej jądra młodego embrionu żaby, w fazie zwanej „morulą”, która składa się z około 80 komórek, pozornie wszystkich jednakowych. Wynik był zaskakujący: komórki jajowe, które poddano powyższemu procesowi, rozwijały się normalnie i były początkiem normalnych kijanek i żab identycznych z dawcą.

Postęp w wiedzy w dziedzinie biologii molekularnej, genetycznej i sztucznego zapłodnienia, umożliwiły już jakiś czas temu eksperymenty i dokonanie klonacji w świecie roślin i zwierząt. Jednak aż do roku 1997 zakończyły się sukcesem jedynie w przypadku niektórych zwierząt nie miały zastosowania medycznego. Było słynne narodzenie się owcy Dolly, co udało się szkockim naukowcom J. Vilmutowi i K.H.S. Campbellowi. Wiadomość o tym wydarzeniu ukazała się w czasopiśmie Nature, 27 lutego 1997 roku. Dolly była klonem pochodzącym z jądra komórki gruczołu sutkowego dorosłej owcy.

Jeśli chodzi o eksperymenty dotyczące klonacji człowieka, to były one przedmiotem paktu naukowego, aby ich nie robić. Deklaracja UNESCO na temat Genomu i Praw Człowieka z 1997 roku zaleciła rządom ich zakaz. Prawo wielu państw zakazują takich praktyk. Jednakże zaczyna się brać pod uwagę taką możliwość i niektórzy naukowcy, którym na początku klonacja człowieka wydawała się odpychająca, zaczynają usprawiedliwiać tak zwaną klonację terapeutyczną: chodzi w niej o produkcję sklonowanych embrionów do użycia ich (w ciągu pierwszych czternastu dni, które niewłaściwie nazywają stadium preembrionu jako źródła komórek do wytworzenia tkanek i organów, które mogą z kolei być przeszczepiane innym osobom. Po użyciu w tym celu, embriony te byłyby niszczone.

Wszystko wskazuje na to, że jeśli nie weźmie się pod uwagę zasad etycznych szacunku dla życia, techniki te rozpowszechnią się z poważnym niebezpieczeństwem dla ludzi.

2. Ocena etyczna

Klonacja ludzka jest etycznie nie do zaakceptowania: „Istota ludzka winna być szanowana – jako osoba – od pierwszej chwili swego istnienia”. (51) Ta sama instrukcja, po odrzuceniu metod manipulacji embrionami ludzkimi jako sprzeciwiających się godności ludzkiej, dodaje „Także usiłowania i hipotezy w celu uzyskania istoty ludzkiej bez jakiegokolwiek związku z płciowością przez „podział bliźniaczy”, „klonację”, partenogenezę trzeba rozważyć jako przeciwne zasadom moralnym, o ile sprzeciwiają się godności przekazywania życia jak i jedności małżeńskiej”. Łatwo można zauważyć, że raz podjęta droga oddzielenia prokreacji od aktu miłości małżeńskiej, powoduje, że trudno jest zatrzymać całą serię manipulacji z tym związanych. Sprzeciwia się godności ludzkiej utrzymywanie embrionów przy życiu w celach eksperymentalnych i zamierzone uśmiercanie embrionów otrzymanych in vitro. Możliwe zamrażanie jawi się co więcej jako dodatkowa obraza, ponieważ naraża się je na poważne niebezpieczeństwo śmierci lub uszkodzenie integralności i pozbawia się je, przynajmniej czasowo, przyjęcia i noszenia w łonie matki, narażając na nowe manipulacje.

Klonacja zakłada co więcej zamach na integralność embrionu, gdyż z jednej strony może umrzeć a z drugiej nie będzie miał indywidualności biologicznej, bo jego program genetyczny jest skopiowany. Istota ludzka nie jest „czymś”, ale „kimś”, jest osobą wykraczającą w istocie swojego bytu poza sferę czysto materialną i biologiczną.

Należy ponadto mieć na uwadze, ze człowiek jest bytem w najwyższym stopniu złożonym pod względem genetycznym, co jest wynikiem wielowiekowych fuzji informacji genetycznych różnych osób i zawsze będzie ryzykowna ingerencja w jego materiał genetyczny. Zawsze mogą tam być geny recesywne zawierające zaburzenia, które fenotypicznie nie są ujawnione, ale które mogą się ujawnić, jeśli zaczniemy w nie ingerować.

Klonacja „terapeutyczna” nie jest etycznie do usprawiedliwienia. Proponować życie, aby potem zadać śmierć bliźniemu, jest czynem niesprawiedliwym, który narusza fundamenty godności ludzkiej i samej cywilizacji, chociaż chodzi o zagwarantowanie zdrowia innych. Papież Jan Paweł II powiedział, że „próby klonacji człowieka, zamierzone dla otrzymania organów, zakładają manipulację i niszczenie embrionów ludzkich. Są to techniki moralnie nie do zaakceptowania, chociaż ich cel sam w sobie jest dobry”. To samo stwierdza Deklaracja Papieskiej Akademii Pro Vita. Aktualnie pracuje się też z materiałem biologicznym otrzymanym z komórek macierzystych osoby dorosłej. Wyniki dają duże nadzieje i są etycznie poprawne.