Czytanie Homera - Odyseja

Film i literatura -

Bohaterowie Iliady po dziesięciu latach zmagań wojennych pod Troją, wsiedli na okręty, aby powrócić do swych domów. Nie wszystkim jednak bogowie sprzyjali. Syn Laertesa, którego barwne przygody opisał Homer w drugim poemacie - w Odysei, miotany po morzach i lądach z powodu zawiści Posejdona wracał do ojczyzny i wiernej żony Penelopy tak długo, jak długo trwały walki pod Troją – przez kolejne 10 lat.

Na kartach Iliady poznaliśmy już wielkich, odważnych i dumnych bohaterów, którzy cenią męstwo, honor, znoszą wojenne trudy dla sławy i łupów, snują rozważania o ludzkim losie i wyrokach bogów.

Odyseusz – król Itaki, jest jakby nieobecny wśród tych posągowych wojowników. Często widzimy go , gdy uczestniczy w wojennych zmaganiach, ale w Iliadzie główne role rozdzielił już poeta pomiędzy Achillesa i Agamemnona. Odyseusza oglądamy zawsze w cieniu wielkich wojowników. Dopiero ostatnie dni wojny przyniosły mu wiekopomną sławę jako autorowi niezwykłego podstępu. Zbudowanie konia i ukrycie w nim żołnierzy to był chytry plan króla Itaki: bystrego, przebiegłego i bardzo obrotnego, który z różnych wojennych opresji wychodził cało raczej dzięki inteligencji i sprytowi niż mieczowi.

Dlatego też w kolejnym poemacie Homer przedstawia nam bohatera, który przez dziesięć lat tułaczki odważnie radzi sobie z przeciwnościami losu. Dzisiaj może się wydawać czytelnikom, że po wielkim eposie - Iliadzie, Homer, jakby chciał odpocząć i napisał powieść przygodową, w której fantastyczne zjawy, potwory, tajemnicze i niewyjaśnione okoliczności są tylko piękną baśnią. I znów wypada nam zadać pytanie - po co czytać Homera? Odpowiedź znajdziemy w tekście, kiedy dokładnie wczytamy się w opisy kolejnych przygód. Oto jedna z nich – słynna przygoda z Syrenami.

Statek Odysa zbliża się do wyspy Syren. Wiatr ustaje, na morzu cisza, bez żadnego powiewu. Żeglarze zrzucają żagle i chwytają wiosła. Odys tymczasem bierze do rąk duży krąg wosku kroi go i ugniata a kiedy zmiękł, wszystkim towarzyszom zalepia nim uszy. Oni zaś powrozami krępują mu ręce i nogi i przywiązują mocno do masztu. Płyną wiosłując z zapałem i są coraz bliżej wyspy Syren. Kiedy te dziwne pół kobiety, pół ptaki dostrzegły zbliżający się okręt, zaczęły swój uwodzicielski śpiew: Chodź do nas, sławiony Odysie, wielka chwało Achajów, zatrzymaj statek, byś mógł słuchać naszego głosu. Nikt bowiem tu nie przepłynie na czarnym okręcie, póki z naszych ust nie posłyszy słodkiej pieśni. A kto się nią nacieszy, odjeżdża mądrzejszy, bo wszystko wiemy - i co z woli bogów wycierpieli Argiwi na równinie trojańskiej, i co się dzieje na całej ziemi żywiącej rzesze. (Odyseja -przekł. J. Parandowskiego)

John Waterhouse – Ulisses i Syreny ( 1891)

Cóż to był za śpiew - nikt nigdy nie słyszał piękniejszego. Jakże bardzo Odyseusz pragnął, aby towarzysze rozwiązali pęta, aby mógł zostać i słuchać. Oni mimo jego próśb i znaków dawanych spojrzeniem byli nieugięci – jeszcze mocniej krępowali więzy. To ich uratowało. Na brzegu zobaczyli jeszcze bielejące kości tych, którzy nie oparli się namowom Syren.

Każdy z nas napotyka codziennie rozmaite pokusy i przeszkody, które utrudniają mu wędrówkę do wytkniętego wcześniej celu. I któż z nas nie wie, ile samozaparcia i trudu kosztuje, żeby nie poddać się temu uwodzicielskiemu śpiewowi. Tak właśnie odczytywano przygody z Syrenami od wieków. U schyłku starożytności, ponieważ Homer był powszechnie znany, najstarsi pisarze chrześcijańscy czytali tę scenę nadając jej symboliczne znaczenie - widzieli w maszcie z przecinającą go w poprzek reją znak krzyża. Chrystus mocno przywiązany do niego, przeciwstawia się wszystkim niebezpieczeństwom zagrażającym zbawieniu.(…) W XII wieku pisarz, teolog i filozof chrześcijański Honoriusz z Autun w jednym ze swoich kazań analizuje symbolikę zawartą w historii Odyseusza i Syren: „Odyseuszem nazywa się mędrca. Bezpiecznie przepływa on obok niebezpieczeństw, jako że lud chrześcijański, prawdziwy mędrzec, nawą Kościoła przemierza morze tego świata. Bojaźnią Bożą przywiązuje się do masztu okrętu, to znaczy do krzyża Chrystusowego; towarzyszom zatyka uszy woskiem, to jest jego nauką o wcieleniu Chrystusa, aby odwracali swe serca od występków i pożądliwości cielesnej i dążyli do dóbr niebieskich. Ponieważ dusza ich jest zabezpieczona przed siłą żądz zmysłowych, syreny toną w morzu. Oni zaś bez żadnej szkody unikają niebezpieczeństwa i wskutek tego zwycięstwa osiągają radość świętych”(Dorothea Forstner OSB, Świat symboliki chrzścijańskiej PAX 1990, str.238 –240)

nna przygoda Odysa , która czekała tuż za wyspą Syren – Scylla i Charybda. Dzisiaj żeglarze dobrze znają to miejsce. Cieśnina Messyńska pomiędzy Sycylią i Italią. Niedoświadczeni żeglarze przy niepomyślnym wietrze mogli się rozbić o wystające z wody wysokie skały cieśniny. Kiedy towarzysze Odysa ujrzeli wzburzone wody w wąskim przesmyku wśród skał, wpadli w przerażenie. Odys wiedział, że się wystraszą, dlatego wcześniej nie uprzedzał ich o grążącym niebezpieczeństwie. Dwa skalne potwory Scylla – wir , który wciąga nadpływające okręty i Charybda, która wypluwa wodne otchłanie i zatapia żeglarzy. Tym razem Odyseusz traci kilku towarzyszy, pozostali uchodzą cało. Być między Scyllą i Charybdą - między młotem a kowadłem – jak znaleźć wyjście z trudnej , wydawałoby się nie do rozwiązania sytuacji? Jak sobie radzić, kiedy z każdej strony otacza nas niebezpieczeństwo ? Co wybrać ? Jaką drogą pójść? Poznając barwnie ukazane przygody Odyseusza, w których z uporem pokonuje on kolejne przeszkody, poznajemy tajemniczy i nieodgadniony świat śródziemnomorski tuż przed falą Wielkiej Kolonizacji, w czasie której Grecy, pływając od Azji Mniejszej po słupy Heraklesa, mogli sprawdzić realia baśniowego homerowego świata . Nie było groźnych potworów, czarodziejek, budzących trwogę tajemniczych zjawisk, ani zjaw. Były za to budzące strach i niepewność, trudy i niebezpieczeństwa, które każdemu z nas towarzyszą na wzburzonym morzu życia. Na przykładzie tułaczki Odysa widzimy ludzki los - odwieczne dążenie do celu, pokonywanie przeciwności i trudności, aby dojść do kresu. Bogowie stawiają Odysa w coraz to nowej sytuacji, on jednak, dzięki uporowi, sprytowi oraz inteligencji potrafi wyjść z każdej opresji ocalony i bogaty w nowe doświadczenia. Taki jest sens ludzkiej wędrówki przez życie.

Motyw wędrówki pełnej przeszkód w naszym kręgu kulturowym znany dzięki eposowi Homera, pojawia się wielokrotnie . W tradycji ustnej, jeszcze sprzed Homera, pojawia się w Księdze Wyjścia. W literaturze nowożytnej znajdziemy go np: w Wędrówkach Child Harolda – Byrona, w powieści Krasickiego - Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, Podróżach Guliwera – Swifta. Lektura Odysei Homera inspirowała do poszukiwań żeglarzy czasów wielkich odkryć geograficznych: ”Nie ma jego bogów ani królów, ani Achajów na morzu, po którym żeglował Odys, nie ma wysp czarodziejskich, ale syn Laertesa zachował swe miejsce i znaczenie: wzrusza nas każdym słowem, każdym odruchem serca, człowiek, jak my, i jeszcze coś więcej – symbol geniuszu i niepokoju w poszukiwaniu.(...) To duch naszego kontynentu wcielił się w niestrudzonego żeglarza, duch przygody i ciekawości, który z Europy wysyłał w ciągu wieków odkrywców we wszystkie zakątki globu” ( J.Parandowski )