Czy wszystkie stworzenia jednakowo widzą?

Różnorodności w budowie oka wszelkiego rodzaju istot powodują, że odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi nie. Bezspornym jest jednak fakt, że wszystkie organizmy żywe reagują w specyficzny dla siebie sposób na światło.

Dżdżownice i inne pokrewne im organizmy nie mają oczu (lub mają je w szczątkowej formie). Mimo to, dzięki fototropizmowi, reagują na światło i chowają się przed nim, ponieważ zbyt intensywne powoduje, ze giną. Oczywiście organizmy te nie rozróżniają barw promieniowania.

Owady są wyposażone w oczy złożone, które dają inny, bardziej „ziarnisty" obraz niż ten widziany okiem ludzkim. Niektóre z owadów na pewno rozróżniają barwy, a np. pszczoły oprócz tego, że widzą w nadfiolecie postrzegają między innymi barwę żółtą i niebieską.

Niektóre barwy są rozróżniane przez ryby. Jednym z dowodów na to, że ryby widzą kolory są ich bajecznie niekiedy kolorowe stroje, przybierane w okresie godowym. Najprawdopodobniej najwyraźniej widziane są kolory czerwony i niebieski, a np. piranie i welony widzą także w podczerwieni.

Zwierzęta roślinożerne zazwyczaj mają oczy po obu stronach głowy, natomiast drapieżniki nie. Dzięki temu, że obserwowany obiekt jest widziany z dwóch różnych kierunków, możliwa jest ocenę odległości, co jest bardzo istotne z punktu widzenia drapieżników i naczelnych.

Większość ptaków ma oczy ułożone po obu stronach głowy, dlatego jeśli chcą skupić na czymś uwagę, patrzą jednym okiem. Ptaki najczęściej posługują się wzrokiem jako głównym narządem zmysłu, widzą więc bardzo dobrze i ostro. Budowa ptasiego oka pozwala na niezwykle wyraźne widzenie drobnych przedmiotów nawet z dużych odległości. Część ptaków rozróżnia kolory, jednak ostre widzenie i postrzeganie ruchu jest w tym przypadku o wiele ważniejsze.

Sowy w odróżnieniu od większości ptaków mają oczy obok siebie, które są dostosowane do widzenia w słabym oświetleniu. W porównaniu do człowieka oczy sowy są do 2,5 raza czulsze dzięki czemu może ona bez trudu widzieć w nocy.

Oczy ssaków są wyposażone w "techniczną możliwość" rozróżniania barw, jest ona jednak bardziej ograniczona niż u ludzi. Dzieje się to dlatego, że komórki światłoczułe oka zwierząt rozmieszczone na siatkówce są mniej zróżnicowane niż u człowieka. Psy najprawdopodobniej widzą świat w odcieniach szarości, jednakże można je nauczyć odróżniania barw. Z kolei budowa oka kota, dzięki umieszczonej za siatkówką warstwie odblaskowej zawracającej światło jeszcze raz do fotoreceptorów, pozwala kotu na postrzeganie detali i ruchu nawet w bardzo słabym oświetleniu. Jednak barwy są widziane przez te zwierzęta dopiero przy bardzo dobrym oświetleniu.

Byki natomiast nie widzą różnicy między wybranymi kolorami, a to co je tak złości, to ruch płachty.