Architektura Anonima

Architektura i wzornictwo -

Rozwój architektury bez udziału architekta pełen jest spekulacji. Gros tego typu architektury stanowiły budynki mieszkaniowe niższych warstw społecznych, które nie cieszyły się szczególnym zainteresowaniem filozofów i kronikarzy. Podział na „niższą” i „wyższą” architekturę pogłębiła dodatkowo sztuczna klasyfikacja podana przez takie autorytety, jak Nikolaus Pevsner1. Zazwyczaj architekturę bez udziału architekta poznaje się na podstawie wykopalisk archeologicznych, analogii z do dzisiaj zachowanymi przykładami, co szczegółowo jest przedmiotem takiej nauki, jak między innymi ontogeneza architektury.

Wracając do historii, pierwszą wzmiankę na temat architektury bez architekta przedstawił Witruwiusz pisząc: Wobec tego zaś, że ludzie z natury oznaczają się zdolnością naśladowania i pojętnością, codziennie jeden drugim, chlubiąc się wynalazczością, pokazywali rezultaty osiągnięte we wznoszeniu domostw i w ten sposób, rozwijając swe zdolności dzięki rywalizacji, zdobywali coraz lepszą znajomość rzeczy.2

Jedną z hipotez o rozwoju architektury anonimowej przedstawił Ronald Fraser Reekie3. Prymitywni projektanci używali materiałów, które były dla nich łatwo dostępne, takie jak glina, kamienie, drewno, nawet śnieg. Wykonywanie rzeczy i konstruowania schronienia odbywało się metodą prób i błędów lub metodą pragmatyczną4. Można odwołać się do Władysława Tatarkiewicza, który pisał w Dziejach sześciu pojęć: ...nowość osiągana przez ludzi twórczych miewa różne pochodzenie; bywa zamierzona i niezamierzona, impulsywna i kierowana, spontaniczna i osiągana metodycznie.5

Pragmatyczne podejście mogło dać początek standaryzacji. Aranżacje, materiały i techniki bardziej satysfakcjonujące utrwalały się i ludzie kopiowali je od siebie. Niektóre formy powtarzały się bardzo długo. Wspomniany namiot ze skóry mamuta był używany przez około 30 tysięcy lat 6. Rozwiązania, które się nie sprawdzały, umierały śmiercią naturalną. Dobre pomysły akceptowano jako godne naśladowania. Zakorzeniały się w tradycji, jako rozwiązanie ikoniczne7 . Raczej trudno mówić o rewolucyjnych zmianach w architekturze bez architekta. Ludzie powoli akceptowali nowości. Ryzyko było czynnikiem hamującym.

Jakkolwiek pewne konstrukcje nie mogły być statyczne na zawsze. Wraz z rozwojem umiejętności, nowe materiały i techniki były wypierane przez starsze rozwiązania lub uzupełniane o nowe detale. Na przykład w starożytnym Egipcie budowle kamienne ukazują cechy, które nawiązują do budowania ścian z gliny i trzciny; w starożytnej Grecji późniejsze marmurowe świątynie mają swoje korzenie w drewnianych prototypach. Broadbent nazwał to projektowaniem analogicznym8. Ujawnia się relacja architektury nieoficjalnej na architekturę oficjalną. Następnie architektura oficjalna powracała do architektury nieoficjalnej, jeśli chodzi o formę i zewnętrzny wygląd czy dekorację.

Również wspólna nazwa określająca architekturę bez udziału architekta budzi wiele wątpliwości. Istnieje architektura wernakularna - ludowa9 określająca budowle, zawierające pierwiastki regionalne, tradycyjne. Była kierowana przez budowniczego czy rzemieślnika, z pomocą przyszłego użytkownika, albo twórcą był tylko użytkownik. Terminem nieco szerszym jest architektura anonimowa, czy też architektura spontaniczna, która obejmuje też współczesne artefakty i zachowania powstałe bez udziału architekta. Paweł Grodzicki przytoczył jeszcze więcej określeń: architektura nieoficjalna, niekwalifikowana, niska, bezimienna, zwyczajna, czyli ta poza architekturą oficjalną, wysoką, kwalifikowaną, uznaną, tworzącą główny nurt, bliską definicjom encyklopedycznym10.

Pojęcie `architektura ludowa` rodzi pozytywne skojarzenia. Jej znaczenie odnosi się głównie do twórczości wsi, małych miasteczek, kiedy to wymiana kulturalna była utrudniona, w związku z tym przez lata wytwarzały się regionalne zwyczaje architektoniczne. Jest doceniana i podziwiana za pewne działania, jakie wykonywał jej anonimowy twórca. Po pierwsze używał materiałów, które były dostępne w najbliższe w otoczeniu. Współczesnie wpisanie się w otoczenie poprzez materiały i formy z otoczenia jest doceniane przez architektów. Kolejną cechą architektury ludowej było posługiwanie się wypracowanym przez wieki kanonem, który gromadził mądrość wielu pokoleń. Po zaspokojeniu potrzeb bazowych przychodził też czas na potrzeby estetyczne, jak bielenie chaty, malowanie kwiatów na okiennicach i innych motywów zaczerpniętych z natury. Do dziś motywy ludowej dekoracji powracają jako inspiracja czy to w dekoracji wnętrz, czy w modzie.

Ważnym aspektem działań prostych ludzi była podbudowa duchowa. Wspominała o tym Barbara Bajor: Architektura ludowa zaspokaja wszystkie podstawowe potrzeby budującej ją społeczności – tylko ona ustala, co jest, a co nie jest podstawową potrzebą i nikt z zewnątrz nie może tego robić, powstaje i istnieje w sferze materialnej, duchowej kultury tejże społeczności. Zgodnie z jej rytmem życia i tradycją.11 Wynika z tego, że świat realny miał swoje odbicie w świecie duchowym. Budowanie domu, tworzenie przestrzeni sacrum (izba biała) i profanum (izba czarna), malowanie okiennic na niebiesko, aby odgonić złe duchy, wieszanie wiechy – kolor, forma, dekoracja, miały podwójne znaczenie, które podobnie jak udoskonalanie ludowych konstrukcji, powstawały przez wieki.

Sens pozamaterialny budynków, jest tak naprawdę główną cechą, która przyciąga do architektury ludowej. Architektura ludowa urzeka harmonią, szczerością, jednorodnością, prostotą, powiązaniem z miejscem i żywotnością. Wszystkie te cechy określają według Christophera Alexandra Wartość bez Imienia12- jakość, która nie pokrywa się z jakością bogactwa materiałów, czy skomplikowaniem technik, ale która sprawia, że człowiek odczuwa, że żyje13.

Inaczej przedstawia się kwestia pojęcia architektury anonimowej – spontanicznej, bezimiennej, która obejmuje współczesne działania użytkowników architektury, wynikające nie tyle z tradycji budowania danego regionu, lecz z próby dostosowania niesatysfakcjonującego otoczenia do własnych potrzeb. Grodzicki uważa ją za dzisiejszą architekturę ludową14, choć ogólna opinia zalicza radosną twórczość użytkownika za marginalne zjawisko. Może na to wpływać kilka kwestii.

Po pierwsze podważana jest definicja architektury, między innymi zagadnieniem, czy dom z kartonu, szopa, nawet architektoniczna szopa15 , jest czy nie jest architekturą. Jedni ze straganami walczą: Jak musiałaby się zmienić świadomość, by zniknął bazar jako jej materialna forma. Jakiż byt zdoła ja określić? Inni je bronią określając zmutowaną architekturą, która ukazuje jej niemutowalne jądro. 16 Pytanie można powtórzyć, że jeśli dom z kartonu wykona Shigeru Ban, to będzie to architektura czy też nie. Ukazanie płynnej granicy architektury budzi niepokój. Dalej podważa pojęcie `złej i dobrej` architektury, `pięknej i brzydkiej`17. Jeśli `zła` architektura spełnia wszelkie potrzeby mieszkańca, a kwestia potrzeb estetycznych jest zagadnieniem subiektywnym, powstaje pytanie, w jakim znaczeniu jest to `zła` architektura.

Następnie architektura anonimowa podważa zawód architekta, bo udowadnia, że zwykły człowiek potrafi sobie poradzić bez niego i nie musi odgadywać swoich potrzeb. Jeśli nawet architekt jest twórcą, nie jest wiadome, w jakiej części użytkownik może zmienić dom dostosowując go do siebie, i jaki procent będzie świadczył, że złamał prawa autorskie. W tym miejscu warto przytoczyć słowa Marka Wigley`a z otwarcia roku akademickiego University of Columbia: Architekt jest ekspertem. ...ekspertem od czego? Jeśli architekt jest bardziej niż filozofem, bardziej niż praktyczną osobą, bardziej niż myślicielem artystą, bardziej niż ktoś, kto pomaga innym myśleć i rozmyślać - rozmyślać - ale o czym?...18

Zjawiska architektury tworzonej przez użytkowników nie powinno się traktować jako niebezpieczeństwa, wyrażając się o niej w kategoriach braku gustu i wartości. Jak twierdzi Xavier Sust, należy traktować ją z serdecznością i zrozumieniem, ponieważ pomijając jej rażące niedorzeczności, może nas wiele nauczyć.19

Architektura anonimowa jest lustrem, które odbija problemy architektury oficjalnej. Pokazuje pragnienia ludzi oraz czego od architektury i architektów oczekują. Gwałtowne jej tępienie nie przyniesie skutków, bo ludzie zawsze tak robili i jeśli dalej tak robią, świadczy to o ich czujności i chęci poprawy swojego otoczenia. Świadczy to również o tym, że architektura nie jest im obojętna. Własnoręcznie postawiony garaż, choćby najbrzydszy garaż z punktu widzenia architektury oficjalnej, jest dla użytkownika garażem pięknym, bo on go stworzył – wymyślił, zbudował.

Ponadto architektura zwana anonimową ukazuje, że kształtowanie współczesnej architektury jest obce naturze, bowiem w naturze wszystko ewoluuje, wszystko się zmienia i wszystko jest śmiertelne, po to by dać nowe formy życia 20. Twórczość architektów-laików uwolniona jest od konwencji, które ograniczają architekta. Wielu architektów mu tego zazdrości, co wyrażają słowa architekta Przemysława (Przemo) Łukasika: Chciałbym się zająć pytaniem, czy można taką ludzką optykę przełożyć na architekturę. Chciałbym, aby architekci spróbowali zaprojektować altanę, która spodoba się ludziom.21

Urszula Sworczuk

1 We wstępie do Outline of European Architecture N. Pevsner pisze: A bicycle shed is a building; Lincoln Cathedral is a pice of architecture (…) the term architecture applies only to building designed with a view to aesthetic appeal.Źródło: Pevsner N. Outline of European Architecture , London 1948, s.XIX

2 Witruwiusz O architekturze ksiąg dziesięć, w: PWN, Warszawa 1956 s.26

3 Fraser Reekie R. Design in the built environment, w: Taylor & Francis, Inc, London 1972

4 Broadbent G. Diseño arquitectonico, w: GG, Barcelona 1976 s. 40

5 Tatarkiewicz W. Dzieje sześciu pojęć, w: PWN, Warszawa 1975, s.303

6 Childe V.G. The Dawn of European Civilization, w: Alfred A. Knopf, New York 1958

7 Broadbent G. Diseño arquitectonico, w:GG, Barcelona 1976 s. 44

8 Broadbent G. Diseño arquitectonico…s.44

9 Architektura wernakularna - łac. vernaculus ‘ojczysty’,‘ rodzimy’, ‘domowy’], termin oznaczający architekturę zakorzenioną w tradycji lokalnej, tworzoną przez miejscowych, anonimowych budowniczych i rzemieślników, bez przygotowania akademickiego. Encyklopedia PWN

10 Grodzicki P. Architektura spontaniczna i ludowa i jej miejsce w nurcie oficjalnym, Praca statutowa nr504G/1010/417/04, Politechnika Warszawska, s.14

11 Bajor B. Ubodzy duchem i fantaści. Materiały z VII Ogólnopolskiego Konwersatorium Polskiej Architektury Współczesnej Architektura powszednia, Architektura uboga; w: SARP, PAN, Kraków 1988, s. 36.

12 The Quality without a Name, źródło: Christopher A. The Timeless Way of Building, w: Oxford University Press, New York 1979

13 Christopher A. The Timeless Way of Building, w: Oxford University Press, New York 1979

14 Grodzicki P. Współczesna architektura spontaniczna i ludowa. Jej uwarunkowania ekonomiczne i kulturowe oraz miejsce w nurcie oficjalnym…s.1

15 Rybczyński W. Najpiękniejszy dom na świecie, w: Wyd. Literackie, Kraków 2003 s.9: Czy zależy ci na czymś tanim, czy ma to być projekt architektoniczny? Wiedziałem, że moja szopa ma być tania, ale chciałem ab była również „architektoniczna”.

16 Koolhaas R.,Mau B.,OMA, S,M,L,XL, w: The Monacelli Press, New York 1995 s.xix: The more architecture mutates, the more it confronts its immutable core. tł.aut.

17 Grodzicki P. Współczesna architektura spontaniczna i ludowa. Jej uwarunkowania ekonomiczne i kulturowe oraz miejsce w nurcie oficjalnym…s.6

18 Wigley M. The 21st centurycity and its values: urbanism, toleration and equality, Konerencja z okazji otwarcia roku na Columbia Uniwersity, 2004 źródło: www: http://c250.columbia.edu/expertse: about what then? If the architect is more of a philosopher than a practical person, more of an artist, more of a thinker, more of somebody that help other people to think and to reflect – reflect abaut what?... tł.aut.

19 Sust X. Estrellas de arquitectura, w: Tusquets, Barcelona 1975s.76: Con cariño y comprensión porque, a pesar de sus grandes incongruencias, pueden darnos muchas enseñanzas que nos ayuden a nuestro trabajo profesional. tł.aut.

20 Radziewanowski Z. Tezy wprowadzające, Materiały z VII Ogólnopolskiego Konwersatorium Polskiej Architektury Współczesnej Architektura powszednia, Architektura uboga; w: SARP, PAN, Kraków 1988, s.7

21 Podbudowa. Rozmowa z Przemo Łukasikiem, współtwórcą śląskiej pracowni Medusa Group, wywiad: G.Kuciewicz, Fluid nr 4 (41) 2004