Alfonso López Quintás - Zwyciężać zamiast szukać prawdy: o manipulacji c.d.

Filozofia -

Alfonso López Quintás jest emerytowanym profesorem akademickim na Uniwersytecie „Complutense” w Madrycie. Zajmuje się filozofią w edukacji. Duże zainteresowanie jego badaniami sprawiło, że utworzył Escuela de Pensamiento y creatividad (www.escueladepensamientoycreatividad.org). Z jego ponad 40 książek najważniejsze to Estética de la creatividad (Rialp, Madrid 31998), La experiencia estética y su poder formativo (Univ. Deusto, Bilbao 22010), El poder del diálogo y el encuentro (BAC, Madrid 21997), Cuatro filósofos en busca de Dios (Rialp, Madrid 42003), Romano Guardini, maestro de vida (Ed. Palabra, Madrid 1998), Cómo formarse en ética a través de la literatura (Rialp, Madrid 1994), El libro de los valores (Planeta- Testimonio, Barcelona 102000), Descubrir la grandeza de la vida (Desclée de Brouwer, Bilbao 2008), El secreto de una vida lograda (Ed. Palabra, Madrid 22004), Liderazgo creativo (Ediciones Nobel, Oviedo 2005). Poder formativo de la música. Estética musical (Rivera Ediciones, Valencia 22010), Cuatro personalistas en busca de sentido (Marcel,
Guardini, Ebner, Laín), Rialp, Madrid 2010.

Jest Pan autorem książki La Tolerancia y la manipulación (Tolerancja i manipulacja). Czy w demokratycznym i wolnym świecie, w jakim żyjemy, trzeba poświęcić tym tematom całą książkę?

Wszelka uwaga poświęcona tematowi manipulacji jest niewystarczająca, ponieważ aktualnie manipulatorzy – którzy kochają bardziej swoje interesy niż prawdę – mają bardzo dużo środków, aby przeszkodzić ludziom jasno myśleć, decydować z prawdziwą znajomością czym jest życie człowieka i z prawdziwą wolnością, która jest wolnością kreatywną. Władza manipulatorów nad ludźmi jest ogromna, jeśli ci drudzy nie są odpowiednio przygotowani. Kiedy w demokracji manipuluje się nami i nie umiemy zneutralizować wpływu manipulacji, owszem możemy zachować swobodę działania, jednak tracimy wolność dużo bardziej wartościową: wolność wewnętrzną, nazywaną też kreatywną.

W książce „La Tolerancia y la manipulación” zaskoczyło mnie, że głęboko analizuje Pan przestrzeń publiczną, praktycznie nie mówiąc o polityce. W polityce nie ma manipulacji? Czy też sprawa jest dużo bardziej złożona niż podziały między partiami politycznymi?

Jest w tej książce jeden rozdział poświęcony manipulacji politycznej. Jednak wszystko co mówię, czym jest manipulacja, kto manipuluje, dlaczego i w jaki sposób, to właściwie rentgen strategii wielu polityków. Wręcz muszę powiedzieć, że niemało osób z uznaniem oceniając moją analizę zawartą w tej książce, jak i w książce „La Revolución oculta” oraz innych mniejszych, zarazem zarzuciło mi, że jest zbyt ewidentne do jakich obecnych polityków się odnoszę w różnych miejscach. To co, wyjaśniam na stronach 225 i następnych pozwala zrozumieć jak mogli wygrać wybory
różni politycy znani na arenie międzynarodowej.

Jak definiuje Pan manipulację?

Aby podać kompletną definicję manipulacji należałoby poruszyć cztery kwestie, o których mówię w książce. W skrócie mogę powiedzieć, że manipulować znaczy “sterować”. Sterować rzeczami jest czymś sprawiedliwym. Podstępnie sterować osobami, używając do tego zmanipulowanego języka jest niesprawiedliwe, bo oznacza właśnie manipulać nimi w negatywnym i destrukcyjnym znaczeniu tego słowa. Manipulator chce dominować nad osobami, nad ich umysłami, wolą, uczuciami. Osiąga to używając podstępnie języka i obrazu.

Jakie pojęcia lub jakie prawdy są teraz najbardziej poddane manipulacji?

Zmiany, wolność, zasady, miłość, prawda, szacunek do życia u jego początku i na końcu… to tylko niektóre pojęcia, którymi najbardziej się manipuluje. Istnieją pojęcia, które nazywam „talizmanami”. To słowa, które w określonym momencie historii, z różnych powodów nabrały prestiżu, który jest nietykalny. Najlepszym przykładem takiego słowa jest „wolność”. Kiedy w toku argumentacji użyjemy go, ludzie właściwie bez żadnej krytyki przyjmują to, co się im mówi. Inaczej można by im zarzucić, że nie zależy im na wolności. Moc słownych „talizmanów” jest niesamowita. Na dodatek wytwarzają wokół siebie inne. Za wolnością idzie demokracja, niezależność, autonomia, zmiana, współrządzenie, itd.

Kto dziś najwięcej manipuluje?

W mojej książce wymieniam całą serię grup społecznych, które mają okazję manipulować. Tak naprawdę wszyscy możemy ulec tej praktyce, jeśli wolimy zwyciężać niż przekonywać do prawdy. Jeśli jako profesor pozwolę sobie prowadzić moich uczniów do pewnych przekonań, nie starając się szukać z nimi prawdy, będę nimi manipulował. Coś podobnego może robić w swojej pracy handlarz, prawnik, lekarz, polityk, pisarz, dziennikarz…

Czy jest jakiś szczególny aspekt w krajach postkomunistycznych, który uważa Pan za ważny z perspektywy swoich badań?

Trzeba znać mechanizmy działania manipulacji, aby nie popaść w jej formy żywe w krajach niekomunistycznych. Dla społeczeństw, które przeszły przez ciężką manipulację komunistyczną, teraz najważniejsze jest otworzyć się na prawdę, kochać prawdę, żyć nią i w niej, wiedząc, że – jak mówił mój szacowny mistrz z Monachium Romano Guardini – „kiedy oddalamy się od prawdy, miłości, sprawiedliwości…, nasz duch zaczyna chorować”.

Czy istnieje możliwość skorzystania z pana opracowań?

Na portalu RIIAL (www.riial.org) oferujemy darmowy kurs zatytułowany „La manipulación del hombre a travès del lenguaje” (Manipulacja człowieka za
pośrednictwem języka). Niestety jest tylko po hiszpańsku. Mam nadzieję, że niektóre moje książki zostaną przetłumaczone na język polski. Jedna z nich: „Descubrir la grandeza de la vida” (Odkryć wielkość życia) jest w trakcie tłumaczenia i szukamy wydawnictwa. Jest w niej rozdział na temat manipulacji.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Katarzyna Zdrzenicka