Współczesna architektura Berlina - poszukiwanie oblicza miasta
Jaki jest Berlin? Czy faktycznie jest on najnowocześniejszą stolicą Europy? Czy za tą nowoczesnością kryje się coś jeszcze? Czy nowoczesność da się pogodzić z potrzebami człowieka, z jego potrzebą piękna, odpoczynku, spokoju i bezpieczeństwa?
Po obejrzeniu Galerii Lafayette ( 1993-1996; Jean Nouvel), Kwartału 206 ( 1992-1996; I.M. Pei ) DG Banku ( F.O.Gehry; 1997-2000), czy Reichstagu ( przebudowa 1995-1999, Sir Norman Foster) miałam mieszane uczucia...
Z jednej strony zastosowane tu nowe technologie i śmiałe, rzeźbiarskie formy imponowały rozmachem, z drugiej, nie mogłam uchronić się przed pytaniem: czy najważniejszy był tu komfort użytkownika, czy raczej chęć „wybicia się”, zrobienia czegoś oryginalnego, niespotykanego, jakiegokolwiek - byleby tylko innego niż sąsiad? Być może niektórym wydaje się to reakcją naturalną, wręcz nieuświadomioną, jednak mnie osobiście razi taki brak pokory architekta, który stawia nie „dobrą architekturę”, ale – pomnik, swojej osobie.
Znani światowi architekci projektowali tu jeden, obok drugiego, konieczność podporządkowania się założeniom urbanistycznym sprawiła, że budynki musiały mieć prawie identyczną bryłę.

berlin
Z przyjemnością przeczytałam jeszcze raz.Podoba się sposób spojrzenia, wnikliwy, rzeczowy, surowy - ale nie sarkastyczny, co jak się okazuje, jest niezwykle rzadkim darem (w świecie architektów ;-)Więcej takich!