Co Kowalski wie o architekturze?

Robert Le Ricolais twierdził, że kiedy o architekturze rozprawia architekt, ma on pięćdziesiąt procent szans powiedzenia czegoś sensownego. Kiedy zaś na temat wypowiada się nie-architekt ma on sto procent szans wygłoszenia głupot 1. Augustyn Bańka uważał, że zwykli ludzie też posiadają wiedzę praktycznie użyteczną, mogą być utalentowanymi artystami, tyle że nie są profesjonalistami 2. Te wypowiedzi świadczą o dwóch tendencjach postrzegania wiedzy posiadanej przez użytkownika.
Pierwsza z nich określa użytkownika jako osobę, nieprzygotowaną do myślenia o przestrzeni architektonicznej. Pomimo, że większość osób reaguje negatywnie na nieporządek, ich doświadczenie architektury bazuje na schematach, który polega na szukaniu form, które są przyzwyczajeni widzieć 3. Może to doprowadzić do całkowitego ograniczenia eksperymentowania i powielania tego, co stare i niekoniecznie dobre. Wiedza posiadana przez użytkownika, jego wyobrażenie przestrzeni architektonicznej opiera się generalnie na stereotypach, czyli na poglądach i przekonaniach powszechnych, niezmiennych i statycznych wśród wybranej społeczności, grupy społecznej o danej kulturze 4, na symbolice danej kultury, a także na osobistych doświadczeniach.
Phil Hubbard 5 przeprowadził badania na temat wiedzy architektonicznej użytkownika . Są one na tyle ciekawe, że wykonane zostały na zasadzie porównania z architektami. Według niego użytkownicy oceniają środowisko na podstawie skojarzeń wywołanych przez budynek i ogólnych preferencji, zaś architekci kładą nacisk na fizyczne aspekty budynków – materiały i na tak zwany styl.
Wracając do użytkowników, można stwierdzić, że generalnie posiadają oni wiedzę potoczną lub wiedzę opartą na intuicji. Augustyn Bańka podaje argument, że w architekturze, jak i w wielu innych dziedzinach związanych z zaspokajaniem ludzkich potrzeb, obywano się bez profesjonalistów. Zwykli ludzie poddani są tyranii profesjonalizmu (...) Profesjonalizm ogranicza wolność jednostce, która mimo to dąży do realizacji swych marzeń. Jak oceniać wartość przestrzeni architektonicznej, gdy jest ona subiektywnie inna w psychologicznej przestrzeni życia właściciela, a inna w „zobiektywizowanej” wiedzy profesjonalisty?
Z drugiej strony należy wziąć pod uwagę fakt, że w dzisiejszych czasach, użytkownik jest coraz bardziej uświadomiony. Ma na to wpływ dostępność informacji i łatwość dostępu do środków komunikacji - Internetu, telewizji i innym mediów 6. Innym zagadnieniem jest jakość wiedzy, która jest użytkownikowi wpajana na temat architektury. Autorytetami stały się gazety fachowe o budowaniu, portale internetowe z gotowymi projektami domów, w których nie zawsze ukazywane przykłady są wartościowe.
Między innymi takie gazety kształtują gust użytkownika lub - jak niektórzy twierdzą - jego brak. W środowisku architektonicznym powstało na ten temat wiele anegdot. Niektórzy architekci uważają, że należy go pomijać, bo podstawą tworzenia jest to, co powiedział sąsiad, co (użytkownik) zobaczył w telewizji, co wyczytał o sławnych osobistościach w magazynie czekając na swoją kolej u fryzjera 7. Niektórzy zaś twierdzą, że tak zwana radosna twórczość 8 może być niewyczerpanym źródłem inspiracji i mądrych rozwiązań.
Robert Venturi napisał, że należy zmienić nasz sposób patrzenia na rzeczy i patrzeć na rzeczy, które są w dole, aby pójść do góry 9.
